Celem Zgromadzenia jest dążenie do doskonałości drogą rad ewangelicznych przez całkowite oddanie się Chrystusowi...
Środkowa Afryka czeka na dar bratniej miłości...
Wszystkie nasze wspólnoty żyją w jedności, szukają woli Bożej i z miłością ją wypełniają...

Kiedy słyszysz słowo DOM - automatycznie twoje myśli biegną do wyobrażeń i doświadczeń, jakie sama posiadasz na ten temat. Każdy z nas nosi w sobie własne wyobrażenia domu z dzieciństwa, własne wyobrażenia domu swoich marzeń. Jakie najczęściej marzenie mają dzieci osób niewidomych? - "Chciałbym mieć dom bez dziurawego dachu".

Domy rodzin niewidomych to najczęściej małe okrągłe pajociki, gdzie mieszka rodzina 5 lub sześcioosobowa. Zazwyczaj wszyscy śpią na klepisku, czasami stać ich by rozścielić matę. Łóżko zrobione z wiklinowych patyków to dla wielu już luksus. Prawdziwym utrapieniem jest słomiany dach, który w czasie pory deszczowej przecieka. By w domu było cieplej rozpala się ognisko, które jednak bardziej kopci, niż pali się jasnym żarem, gdyż takie spowodowałoby pożar domu.

Te domy wyglądają inaczej niż zwyczajne domy na wiosce.

W roku 2018 zwróciliśmy się do Fundacji "Dzieci Afryki" z prośbą o pomoc. Chciałyśmy wesprzeć rodziny osób niewidomych i zaofiarować im pomoc w budowie prostych, ale pokrytych blachą domów. Składamy podziękowanie wszystkim, którzy włączają się w akcję "Domy dla niewidomych z nad Lim".

Chcemy także podziękować wszystkim, którzy bezpośrednio przez nasze Zgromadzenie włączają się w pomoc budowy domów dla niewidomych. Zarówno osobom indywidualnym, jak i naszej Wspólnocie z Częstochowy.

Poznajcie historię kilku rodzin, którym możemy pomóc dzięki Waszym ofiarom:

Mateusz

Mateusz mieszka z żoną i pięciorgiem dzieci w tym małym pajocie. Razem z żoną utrzymują się z pracy na polu.
Mały pajot służy za mieszkanie - sypialnię (wszyscy razem śpią na jednej macie położonej na klepisku) i kuchnię.
Mateusz zawsze kiedy przychodzi o pomoc na misję - ubrania dla dzieci, mydło - nie chce nic za darmo.
Zawsze prosi o pracę - chce zapracować na potrzebne rzeczy. W porze deszczowej ścina trawę.
Pomimo nędzy jakiej doświadcza ma głęboką ufność w Bogu. Codziennie przychodzi na Mszę świętą.

 

Jean

Jean jest niewidomy. Mieszka w Makele. Przez ostatni rok wraz z rodziną jako uchodźca przebywali w Kamerunie.
Nie chcieli zostać w Środkowej Afryce z powodu ciągłych ataków rebeliantów.
Niestety z powodu złego stanu zdrowia i przewlekłej choroby żony postanowili wrócić do swojego domu i bliskich.
Po powrocie okazało się, że dom popadł w ruinę.
Przeciekający dach pozwala zająć tylko jedno pomieszczenie, które jednocześnie jest miejscem spania i kuchnią.
Małe pomieszczenie obok nie nadaje się do zamieszkania, gdyż w czasie deszczu zupełnie zalewa je woda.
Jean wraz z żoną opiekują się 5 dzieci brata. W afrykańskiej rodzinie najstarszy mężczyzna ma obowiązek zadbać o wszystkich członków rodziny - zatem po śmierci brata musiał przyjąć pod swój dach piątkę małych dzieci. Obecnie Jean wraz z żoną i jednym dzieckiem zajmują jedno pomieszczenie ocalałe z całego domu. Reszta dzieci śpi po sąsiadach.
Jean prosi o nowy, nieduży dom, gdzie będzie mógł zamieszkać z żoną i dziećmi.

 

Paulina

Niewidoma Paulina z niepełnosprawnym mężem i wnukami.
Jej syn i córka zmarli z powodu malarii. Osierocone dzieci pozostały z dziadkami.
Ten mały pajot był ich domem. Teraz muszą się z niego wynieść, bo osoba, która im go wynajmuje nie życzy sobie obecności dzieci. Chcą wraz z dziećmi zamieszkać blisko pola, które uprawiają. Sami już zorganizowali sobie cegły - z gliny i słomy.
Proszą o pomoc w konstrukcji domu i pokrycie dachu.

 

Cecylia


Cecylia mieszka w małym pajociku wraz ze sparaliżowaną mamą, która nie może chodzić.
Dwa lata temu ich stary dom się zawalił ze starości.
Miłosierni sąsiedzi użyczyli schronienia - mały pajot, który pierwotnie był przeznaczony na magazyn.
Cecylia marzy o własnym domu, bez mrówek, które w tym miejscu, gdzie obecnie mieszkają są nieznośną plagą.
Cecylia ma niewielkie pole, na którym uprawia trochę fasolki i manioku.
Tam chciałaby zamieszkać wraz z mamą.

 

12 sierpnia 2020 r.
Środa XIX tygodnia Okresu Zwykłego

Wspominamy: Św. Joanna Franciszka de Chantal

”(...) natura ludzka zawsze łatwiej do rzeczy zewnętrznych się nakłania, niż do wewnętrznych.”
bł. o. Honorat Koźmiński

hon3.jpg

NASZE DZIEŁA:

Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii w Piasecznie

Misja Małgorzata

Przedszkole Anielskie w Szaflarach

Placówka Wsparcia Dziennego “Dom Ciepła” im. św. Antoniego w Lublinie

Przedszkole im. św. Franciszka z Asyżu

Świetlica wsparcia dziennego “Przystań”